Shoyu z grochu i lubczyka (rekonstrukcja Maggi)

119,00 zł

  • Chwilowy brak

Brak w magazynie

Poznaj nasze Shoyu z pszenicy, grochu i korzenia lubczyka – wierną rekonstrukcję przepisu sprzed rewolucji przemysłowej, który stał się pierwowzorem współczesnej przyprawy Maggi. Naturalna fermentacja koji nadaje mu niezwykłą głębię umami, niedostępną w produktach przemysłowych.

Brak w magazynie

Shoyu z pszenicy, grochu i korzenia lubczyka – pierwowzór współczesnej przyprawy Maggi

Nasz projekt to wyjątkowa podróż w czasie, pozwalająca odkryć prawdziwe korzenie przyprawy Maggi. Cofamy się do epoki sprzed rewolucji przemysłowej, kiedy to Julius Maggi – właściciel młyna mielącego groch – eksperymentował z tradycyjnymi metodami fermentacji, by stworzyć sos pełen naturalnego umami. Nie mogąc skorzystać z dzisiejszych, skróconych metod (chemicznej hydrolizy białek), Julius opierał się na fermentacji koji, znanej z azjatyckiego sosu sojowego.

Wiernie zrekonstruowaliśmy tę pierwotną recepturę, łącząc ekologiczną pszenicę z grochem zaszczepionym grzybem Aspergillus oryzae, dodając do tego sól morską, korzeń lubczyka i wodę. Efektem jest sos o niepowtarzalnym, wielowymiarowym smaku, w którym głębia umami wynika z długotrwałej, naturalnej fermentacji – tak, jak robiono to zanim skrócono ten proces chemicznymi metodami.

Wyjątkowe wydanie dla koneserów Oferujemy wyłącznie 50 kryształowych buteleczek o pojemności 50 ml, każda wyposażona w pipetę do precyzyjnego dozowania kroplami. Ta ekskluzywna, limitowana seria to nie masowa produkcja, lecz efekt kulinarnego eksperymentu, którego celem jest podzielenie się smakiem z prawdziwymi pasjonatami. Spróbuj naszego Shoyu i doświadcz autentycznego aromatu sprzed rewolucji przemysłowej, kiedy cierpliwość i głęboka znajomość fermentacji kształtowały niezapomniane kulinarne doznania.

Nasze „Maggi” używają najlepsi Szefowie Kuchni „Michelin” m in. Marcin Przybysz w restauracji „EPOKA” gdzie przy gościach dodawana jest do tatara.

UWAGA!

Informujemy, że zamówienia składane
od 30 września do 14 października, będą realizowane dopiero od 15 października.
Wybaczcie, ale cała załoga Celtów robi sobie zasłużone, zaległe wakacje.

Wrócimy ze zdwojona siłą i nowymi pomysłami !